Jura Krakowsko - Częstochowska - ciąg dalszy
Dziś trudno się domyślić skąd wzięła się nazwa dla Jaskini Koralowej, ponieważ jest to dzisiaj tylko zwykła grota jakich wiele. Kiedyś na korzeniach, które wrastały przez szpary w skałach wisiały setki tysiecy malutkich kalcytowych perełek. Kolejnym bogactwem jaskiń które człowiekowi było na coś przydatne staly sie odchody nietoperzy. Wydobywane z głębi jaskini rozrzucano je na polach jako dobry nawóz. Są jednak jaskinie, w kótrych zachwowały sie jeszcze formy krasowe i te są udostępnione do zwiedzania. Jedną z nich jest Jaskinia Wierzchowska Górna, położona nieopodal Ojcowa. Turyści mogą ją zwiedzć przy świetle elektrycznym i pod opieką przewodnika. Niestety, dzisiaj można podziwiać tylko resztki pięknych rform naciekowych, które nie znalazły się na trasie wycieczek turystycznych po jaskini. Badania archeologiczne wykazały, że gdyby nie ekspansja ludzi, możnaby w jaskini oglądać zabytki krasowe z pleolitu i neolitu oraz ze średniowiecza.